Dawnych wspomnień czar 9 – Gdzie ten świat sześćdziesiątych lat
Na pocztówkowych płytach
Tamtych lat szalał twist,
Dynamit czarnych nut
Rozpalał żar Brendy Lee,
Po szczupłych taliach
W dół przebiegał dreszcz uu,
Gdy Presley śpiewał i grał
I z niedojrzałych serc
Westchnienia łzawe nam kradł.
Uu, uuu
Gdzie ten świat utracony?
Gdzie ten świat, świat szalony?
Dziwny świat wspaniałych 60. lat,
Lat przetańczonych.
[…]
Choć moda stawia dziś
Na głowie włos, szczerzy kły,
Wideo kram spod lady
Spija nam szklane łzy,
Choć fobie i nerwice gryzą nas uu,
To ja wiem swoje i tak,
Że za dwadzieścia lat
Też czegoś będzie nam żal.
[…]
Taka to nostalgiczna zaduma na początku lat 90. ubiegłego wieku opanowała panią, tęskniącą za światem swojej młodości, czyli za latami sześćdziesiątymi dwudziestego wieku. Prawdopodobnie w czasie, gdy piosenka powstała, wszystkie odniesienia i sformułowania były jasne dla ówczesnych czterdziestolatków. Dziś kilka z nich wymaga chyba objaśnień. O ile ponadczasowy jest wspomniany tu Elvis Presley, o tyle bożyszcze tamtych lat – Brenda Lee – już może nie być znana. A w latach 60. ta niewysoka i drobna amerykańska piosenkarka wylansowała takie przeboje, jak znane do dziś Jambalaya, Dynamite, czy nostalgiczne I’m sorry. Głos miała taki, że nazywano ją Małą Miss Dynamit. Stąd w piosence znalazły się słowa dynamit czarnych nut rozpalał żar Brendy Lee.
O pocztówkowych płytach, czyli pocztówkach dźwiękowych, pisałem już w refleksjach o piosence „Gdzie się podziały tamte prywatki”. To że na nich szalał twist jest oczywiste, gdyż ten taniec był wtedy bardzo modny. Popularny wówczas krytyk muzyczny i konferansjer Lucjan Kydryński, instruując (bodajże w piśmie „Przekrój”), jak należy tańczyć twista, pisał, że trzeba stopą poruszać tak, jakby się gasiło peta papierosa. No, należałoby dodać, że ważne przy tym były ruchy bioder i kolan…
Gwoli prawdy trzeba jednak przypomnieć, że ten świat wspaniałych sześćdziesiątych lat ubiegłego wieku załamał się nagle w pamiętnym roku 1968. I w ostatnich latach tamtego dziesięciolecia trudno już było bawić się i żyć beztrosko. Przynajmniej w Polsce czy Czechosłowacji.
Temu utraconemu światu 60. lat jest w piosence przeciwstawiony świat początku lat 90., w którym moda stawia […] na głowie włos, czyli – jak można się domyślić – każe się czesać z irokezem – usztywnioną kolorową konstrukcją z włosów, sterczącą wąskim paskiem na głowie od czoła po kark. Ponoć moda na takie uczesanie wraca… No i jeszcze jest wideo kram, czyli wypożyczalnia kaset wideo, popularny od końca lat 80. sklep, oferujący za niewielką cenę wypożyczanie na kilka dni kaset magnetycznych z filmami, odtwarzanymi w specjalnym magnetowidzie i wyświetlanymi na szklanym ekranie (tak określano wówczas telewizor). Te bardziej atrakcyjne filmy były wypożyczane spod lady, jak słusznie zauważono w piosence. A ponieważ jeszcze w niektórych domach są i magnetowidy, i kasety VHS, nie muszę chyba objaśniać, co one znaczą.
Jednakże dziś wszystko to już jest historią i można się tylko zastanawiać, czy spełniła się przepowiednia, że za dwadzieścia lat też czegoś będzie nam żal. Bo od powstania tej piosenki minęło już przecież ponad 30 lat…
Leave a comment